Nowy trend na rynku: iBuying w Polsce i jak działa model szybkiego skupu nieruchomości
Redakcja 25 lipca, 2025Nieruchomości ArticleNa polskim rynku nieruchomości coraz częściej pojawia się pojęcie, które jeszcze do niedawna znane było jedynie w Stanach Zjednoczonych – iBuying. To skrót od „instant buying”, czyli błyskawicznego zakupu mieszkań przez wyspecjalizowane firmy lub platformy technologiczne. W centrum tego zjawiska znajduje się model szybkiego skupu nieruchomości, który zakłada natychmiastowe oferty kupna bez konieczności prowadzenia długotrwałych negocjacji, wizyt i analiz. Dla wielu właścicieli mieszkań, którzy cenią czas i pewność transakcji, jest to alternatywa wobec tradycyjnych metod sprzedaży.
Czym jest iBuying i skąd wziął się model szybkiego skupu nieruchomości
iBuying, czyli zautomatyzowany skup mieszkań, to forma transakcji na rynku nieruchomości, w której sprzedaż odbywa się poprzez platformę technologiczną lub firmę inwestycyjną, oferującą natychmiastową wycenę i szybką finalizację zakupu. Kluczową cechą tego rozwiązania jest uproszczenie i skrócenie całego procesu. Sprzedający, wypełniając formularz online, uzyskuje błyskawiczną wycenę, a następnie – jeśli zaakceptuje ofertę – może w ciągu kilku dni otrzymać gotówkę za mieszkanie. Nie musi organizować oględzin, współpracować z pośrednikami czy też czekać na decyzję banku ze strony kupującego.
Model szybkiego skupu nieruchomości pojawił się jako odpowiedź na nieefektywności tradycyjnego rynku mieszkaniowego. Pierwsze firmy iBuying powstały w USA, gdzie pionierami byli tacy gracze jak Opendoor, Zillow czy Redfin. Ich działanie oparte było na algorytmicznej analizie wartości nieruchomości (Automated Valuation Models – AVM) i wykorzystywaniu danych rynkowych w czasie rzeczywistym. Model ten błyskawicznie zyskał popularność w miastach o wysokiej płynności rynku i dużej rotacji mieszkań.
W Polsce model szybkiego skupu nieruchomości dopiero się rozwija, ale już teraz można zauważyć wzrost zainteresowania wśród inwestorów, startupów proptech oraz osób chcących sprzedać mieszkanie szybko i bez komplikacji. Kluczowym pytaniem pozostaje, czy lokalna specyfika rynku pozwoli na adaptację modelu w skali podobnej do tej z Zachodu.
Jak działa proces iBuying – krok po kroku
Proces sprzedaży nieruchomości w modelu iBuying opiera się na maksymalnym uproszczeniu procedur i eliminacji pośredników. Całość można rozłożyć na kilka kluczowych etapów, które – choć mogą się różnić w zależności od platformy – opierają się na tym samym schemacie:
-
Sprzedający wprowadza podstawowe informacje o nieruchomości do systemu – lokalizację, metraż, rok budowy, standard wykończenia.
-
Algorytm analizuje dane, korzystając z modeli wyceny opartych na podobnych transakcjach i aktualnej sytuacji rynkowej.
-
W ciągu 24–48 godzin sprzedający otrzymuje konkretną ofertę – często niższą od ceny rynkowej, ale gwarantującą natychmiastową płatność i brak ryzyka transakcyjnego.
-
Po akceptacji oferty, przeprowadzana jest szybka inspekcja techniczna mieszkania – najczęściej uproszczona, ograniczająca się do potwierdzenia stanu faktycznego.
-
Podpisywana jest umowa sprzedaży, a środki trafiają na konto właściciela w ciągu kilku dni roboczych.
Ten proces czyni iBuying wyjątkowo atrakcyjnym rozwiązaniem dla osób, które z różnych powodów potrzebują szybkiej sprzedaży – z powodów życiowych, finansowych lub zawodowych. Jednocześnie wskazuje, jak bardzo model szybkiego skupu nieruchomości różni się od tradycyjnego obrotu, gdzie sprzedaż może trwać tygodniami, jeśli nie miesiącami.
Wady i zalety iBuyingu z perspektywy sprzedających i inwestorów
iBuying jako rozwiązanie innowacyjne i dynamiczne niesie ze sobą zarówno korzyści, jak i potencjalne zagrożenia – zarówno dla właścicieli nieruchomości, jak i inwestorów, którzy ten model wdrażają. Choć model szybkiego skupu nieruchomości może być atrakcyjną alternatywą wobec klasycznego rynku, nie jest pozbawiony ryzyk.
Z punktu widzenia sprzedających, największe zalety to:
-
szybkość całej transakcji – czas od wyceny do przelewu środków to często mniej niż tydzień,
-
przewidywalność procesu – brak konieczności negocjacji i oczekiwania na decyzje banków,
-
brak potrzeby przygotowywania mieszkania do sprzedaży (np. home stagingu),
-
możliwość sprzedaży nawet problematycznych lokali (np. z najemcami lub wymagających remontu).
Z drugiej strony, najczęstsze wady zgłaszane przez klientów to:
-
niższa cena ofertowa niż rynkowa – firmy iBuying kalkulują oferty z uwzględnieniem własnego zysku i ryzyka,
-
ograniczony zakres działania – nie wszystkie lokalizacje i typy mieszkań kwalifikują się do procesu,
-
mniejsza elastyczność – umowy bywają sztywne, a korekty warunków trudne do wynegocjowania.
Inwestorzy i operatorzy platform iBuying z kolei zyskują dzięki możliwości szybkiego obracania kapitałem oraz korzystania z modeli predykcyjnych do generowania zysków przy relatywnie niskim ryzyku. Jednocześnie jednak muszą zmierzyć się z kosztami operacyjnymi, ryzykiem spadku wartości nieruchomości oraz zmiennością rynku, która może znacznie wpłynąć na marżę w przypadku spowolnienia gospodarczego.
Model szybkiego skupu nieruchomości, mimo swoich ograniczeń, znajduje zwolenników wśród tych, którzy przedkładają bezpieczeństwo i efektywność nad maksymalizację ceny sprzedaży.
Czy iBuying ma przyszłość w Polsce – potencjał i ograniczenia rynku
Wprowadzenie iBuyingu na polski rynek napotyka zarówno szanse, jak i istotne bariery strukturalne. Z jednej strony – dynamiczny rozwój sektora proptech, rosnąca liczba transakcji gotówkowych oraz chęć uproszczenia procesów sprzedaży mieszkań tworzą dogodne warunki do ekspansji. Z drugiej – polski rynek nieruchomości ma swoją specyfikę, która może ograniczać rozwój tego modelu.
Kluczowe czynniki sprzyjające rozwojowi modelu szybkiego skupu nieruchomości w Polsce to:
-
wysoki poziom urbanizacji i rosnąca mobilność mieszkańców większych miast,
-
zwiększona liczba transakcji z rynku wtórnego, co ułatwia automatyzację wyceny,
-
pojawianie się polskich startupów proptech, które wdrażają rozwiązania inspirowane Zachodem,
-
coraz większa otwartość klientów na cyfrowe kanały sprzedaży nieruchomości.
Jednak wciąż istnieją wyraźne ograniczenia:
-
rozdrobnienie rynku i duża liczba mieszkań o niestandardowych parametrach utrudniających algorytmiczną wycenę,
-
brak jednolitych baz danych i opóźnienia w dostępie do aktualnych transakcji,
-
ograniczone zaufanie społeczne do firm oferujących błyskawiczne oferty gotówkowe,
-
konserwatywne podejście wielu właścicieli do sprzedaży, wciąż preferujących pośredników i osobisty kontakt.
Perspektywa rozwoju iBuyingu w Polsce zależy w dużej mierze od tego, jak szybko uda się zbudować zaufanie do nowego modelu, dostosować technologie do lokalnych warunków oraz stworzyć transparentne zasady działania. Jeśli te elementy zostaną spełnione, model szybkiego skupu nieruchomości ma szansę stać się istotną częścią rynku – szczególnie w dużych aglomeracjach i wśród klientów ceniących czas bardziej niż maksymalny zysk.
Zobacz również inne interesujące treści: 123 Skup Nieruchomości
[ Treść sponsorowana ]
Uwaga: Informacje na stronie mają charakter wyłącznie informacyjny i nie zastąpią porady finansowej i prawnej.
You may also like
Najnowsze artykuły
- Jak działają panele akustyczne i dlaczego nie każdy problem z hałasem rozwiązuje izolacja
- Wypadek na dmuchańcu a odpowiedzialność organizatora – granice winy i obowiązków prawnych
- Kiedy iść do endokrynologa – objawy, których nie warto ignorować
- Gips czy orteza – kiedy i dlaczego lekarze wybierają konkretne unieruchomienie
- Pranie tapicerki meblowej parownicą – skuteczność, bezpieczeństwo i realne konsekwencje tej metody
Najnowsze komentarze
Kategorie artykułów
- Biznes i finanse
- Budownictwo i architektura
- Dom i ogród
- Dzieci i rodzina
- Edukacja i nauka
- Elektronika i Internet
- Fauna i flora
- Film i fotografia
- Inne
- Kulinaria
- Marketing i reklama
- Medycyna i zdrowie
- Moda i uroda
- Motoryzacja i transport
- Nieruchomości
- Praca
- Prawo
- Rozrywka
- Ślub, wesele, uroczystości
- Sport i rekreacja
- Technologia
- Turystyka i wypoczynek

Dodaj komentarz